Z tego co mi się wydaje, różnica jest dość prosta.
W treningu liczy się ciało. Trening robimy dla ciała – żeby je wzmocnić, poprawić lub utrzymać jego kondycję. Żeby osiągnąć jakiś efekt: silniejsze mięśnie, większą sprawność, głębszy oddech.
W jodze, jeśli w ogóle mówimy o jakimś celu, praktykę robimy po to, żeby poszerzyć świadomość i otrzeźwić umysł. Ciała używamy jako jednego z narzędzi do tego procesu.
Czym różni się trening od praktyki?
W treningu celem jest efekt w ciele.
W praktyce jogi ciało jest narzędziem.
Co ważne – praktyka jogi nie powinna prowadzić do wyczerpania ani skrajnego zmęczenia. Do tego jeszcze wrócę.
Dlaczego w jodze używamy ciała?
Joga pracuje z ciałem poprzez asanę – pozycję ciała.
Kiedy ciało uzyskuje ogólną sprawność, zaczyna schodzić na dalszy plan uwagi. Wtedy asana zaczyna pokazywać coś innego: mentalne ograniczenia i tendencje.
Na powierzchnię zaczynają wychodzić emocje. Wyskakują trochę jak warzywa w gotującym się rosole.
W praktyce zaczynamy rozpoznawać to, co w jodze nazywa się kleshas – wewnętrzne uwarunkowania, błędne postrzeganie rzeczywistości, przywiązania i niechęci.
Pojawiają się też samskary – ślady i nawyki powstające na podstawie wcześniejszych doświadczeń. Każda myśl, emocja i działanie zostawia w nas pewien zapis, trochę jak program zapisany w pamięci komputera.
W ten sposób oczyszcza się nie tylko ciało fizyczne, ale też mentalne i psychiczne.
Praktyka jogi, a wzmocnienie psychiczne
Jednocześnie w praktyce jogi zachodzi proces wzmacniania psychicznego.
Dzieje się to poprzez techniki takie jak pranayama, koncentracja, a czasem nawet poprzez samą asanę.
Dzięki połączeniu tych dwóch elementów – oczyszczania i wzmacniania – pojawia się szansa, żeby spokojnie popatrzeć na te „warzywa z zupy”.
I tu właśnie pojawia się wartość jogi.
Spójna trzeźwość widzenia rzeczy takimi jakie są.
Czy potrzebujemy do tego jogi?
Czy potrzebujemy do tego asany albo nawet formalnej praktyki jogi?
Absolutnie nie.
To nie jest jedyna droga. Natomiast dla współczesnego człowieka jest to często bardzo pomocna droga.
Nauki jogi – albo mówiąc inaczej technologia jogi – stworzyły pewną mapę. Dały nam zrozumienie, jak ciało, oddech, umysł i psychika są ze sobą powiązane. Jakie pojawiają się tendencje i przeszkody. Co wspiera klarowność umysłu, a co ją zaburza.
Na zajęciach jogi podążamy właśnie tą mapą. Uczymy się ją odczytywać i z czasem wybierać drogę, która jest dla nas najbardziej adekwatna.
Dlaczego dla wielu osób joga jest treningiem?
Wróćmy na chwilę do tego, że praktyka jogi nie powinna prowadzić do wyczerpania.
Dlaczego więc często jest dla nas ogromnym wysiłkiem?
Dlaczego mamy wrażenie, że joga to głównie ciało i rozciąganie?
Powód jest bardzo prosty.
Jeśli ktoś nie ma ogólnej sprawności fizycznej, mało się rusza, ma spłycony oddech albo nie korzysta z innych form ruchu, to każdy ruch będzie treningiem. Uświadomił mi to kiedyś trener personalny.
Dlatego idąc na jogę możesz mieć wrażenie, że jesteś na porządnym treningu. Bo na razie czujesz głównie ciało – coś, czego wcześniej w ogóle nie miałaś lub nie miałeś okazji poczuć.
I to jest absolutnie w porządku. Żeby była jasność!
Wszystko, co robisz, a co pozwala Ci się czuć bardziej, jest super – to jest właśnie krok ku poszerzeniu świadomości, który niekoniecznie trzeba wykonać na jodze.
A do tego, żeby poczuć nie tylko ciało, żeby zajęcia jogi były nie tylko treningiem, potrzebny jest czas i konsekwentna praca.
Czy joga jest treningiem?
Czy więc joga jest treningiem?
W pewnym sensie tak.
I jak już wiesz – mogą być nie tylko treningiem fizycznym, ale też treningiem oddechowym, mentalnym, psychicznym.
Natomiast większość tego, czego doświadczamy na zajęciach jogi, nazwałabym raczej pre-jogą. Czyli czymś, co przygotowuje nas do doświadczenia jogi.
Wkładając wysiłek w trening jogi, rozpulchniamy glebę zwaną ciałem, oddechem i umysłem.
A potem spokojnie obserwujemy, co z tej gleby wyrasta.
Nie robimy tego po to, żeby mieć mocniejsze ciało, szerszy rozkrok czy głębszy oddech. To wszystko jest ważne i wartościowe, ale jest raczej pozytywnym efektem ubocznym.
Robimy to dla doświadczenia czegoś, co jest subtelniejsze niż ciało – oddech, umysł, psychika.
Mam nadzieję, że ma to jakiś sens.
Q&A – najczęstsze pytania
Czy jogę się trenuje czy praktykuje?
Jogę się praktykuje. Nie chodzi tylko o trening ciała, ale o pracę z oddechem, uwagą i świadomością.
Jaka jest różnica między treningiem a praktyką jogi?
Trening skupia się głównie na efekcie fizycznym. Praktyka jogi obejmuje również oddech, koncentrację i sposób, w jaki reagujesz.
Czy joga to forma treningu?
Może być, ale nie musi. Joga może wzmacniać ciało, ale jej celem nie jest tylko poprawa kondycji fizycznej.
Czy joga daje efekty jak trening?
Tak, ale inne. Oprócz wzmocnienia ciała możesz zauważyć większy spokój, lepszą koncentrację i regulację emocji.
Jak zacząć praktykować jogę?
Zacznij od prostych pozycji jogi i obserwacji oddechu. Najważniejsza jest regularność, nie poziom zaawansowania.
Dziękuję za Twój czas
Anna Drzewiecka
Znajdziesz mnie tutaj:
Aktualne kursy i możliwości pracy ze mną znajdziesz w SKLEPIE
Zapisz się do Newslettera TUTAJ, żeby być na bieżąco.
Sprawdź Moje Wybory – selekcję produktów (food + suplementy) i zniżki w ramach współprac TUTAJ.




